Godziny pracy Urzędu:
Poniedziałek 7:00 – 15:00
Wtorek 7:00 – 16:00
Godziny pracy Urzędu:
Poniedziałek 7:00 – 15:00
Wtorek 7:00 – 16:00
Środa 7:00 – 15:00
Czwartek 7:00 – 16:00
Piątek 7:00 – 13:00
13 maja, w strugach padającego deszczu, rozegrano trzy mecze drugiej kolejki Ligi 6 o Puchar Burmistrza Miasta Wisła. Wszystkie trzy pojedynki stały na dobrym poziomie i padło w nich dużo goli.
W pierwszym spotkaniu Beatris pokonało 6:3 ekipę Knaga Bambo FC. Mecz był toczony w zawrotnym tempie, a oba zespoły grały bardzo ofensywnie. Efekt? Dziewięć goli i mnóstwo spięć pod jedną i drugą bramką. Do tego rzadkiej urody trafienia zaliczyli piłkarze przegranej drużyny, którzy mają prawo mieć wrażenie, że zwycięstwo Beatris było zbyt wysokie. Niemniej jednak doświadczenie ekipy Krzysztofa Ogrodzkiego wzięło górę w decydującym momencie meczu i trzy punkty zasłużenie powędrowały na jej konto. Bohaterem w składzie zwycięskiej drużyny został Błażej Krzempek - autor hat-tricka.
Jeszcze więcej emocji dostarczył mecz Lisy FC - Epompa.pl. Mistrzowie musieli się sporo napracować, by pokonać znakomicie grających rywali 8:6. W ekipie obrońców tytułu świetną partię rozegrał Marcin Szlauer, który trzykrotnie pakował futbolówkę do bramki rywali. Z drugiej strony na wyróżnienie zasłużyli Mateusz Pilch i Piotr Szalbót, którzy stanowili motor napędowy akcji "Lisów". Wydaje się, że tym zwycięstwem ekipa Jakuba Głuszaka wróciła na właściwe tory i rozpocznie marsz w górę tabeli. Lisy FC muszą punktów szukać w innych meczach, ale premierowe oczka dla zespołu Mateusza Pilcha są kwestią czasu, gdyż w obu dotychczasowych spotkaniach pokazał on kawał dobrej piłki.
W hitowym meczu drugiej kolejki Głębce-Karolowy Dwór zdemolował FC Malinka 8:3. Rezultat może być jednak mylący, gdyż przez większą część meczu wynik był "na styku", a malinczanie jako pierwsi napoczęli swoich rywali. Jednak przy stanie 1:1 piąty bieg włączyli głębczanie i szybko odskoczyli przeciwnikom, którzy po kilku ciosach już się nie podnieśli, choć honorowo walczyli do końca o jak najlepszy rezultat. Katem ekipy z Malinki okazał się Krzysztof Wantulok, który po zaliczeniu czterech trafień wysforował się na lidera klasyfikacji strzelców.
W środę, 18 maja, zaległy mecz zagrały ekipy Łabajów Young i Czarne Nadleśnictwo. Po bardzo ciekawym spotkaniu wygrała drużyna wicemistrzów, w której szeregach skutecznością błysnął Mirosław Marek, kompletując hat-tricka. Czernianie mogli strzelić jeszcze więcej goli, jednak trzykrotnie trafiali w słupek. Z kolei ambitny zespół z Łabajowa nie wykorzystał rzutu karnego i na pięć bramek faworyta odpowiedział zaledwie dwoma.
Pierwsza publikacja: 14 maja.







