Nie zabrakło też smaków – jajecznica na ogniu z 800 jaj zniknęła błyskawicznie, co tylko potwierdza, że dobre jedzenie najlepiej smakuje spożywane wspólnie i na łonie natury.
W tej części wydarzenie towarzyszyła nam Kapela Góralska Istebna.
Nie zabrakło również warsztatów kreatywnych, które prowadziła Iwona Klimaszewska i fantastycznych zabaw oraz animacji z niezawodną Kopalnią Marzeń.
Wieczorem przenieśliśmy się na Plac B. Hoffa, gdzie odbył się koncert Reggaeside. Był to finał z prawdziwego zdarzenia – dynamiczny, pełen pozytywnej energii i świetnego kontaktu z publicznością. To było zakończenie z przytupem.
Podsumowując oba dni „Górskich Opowieści Początku i Końca”, to był czas niezwykłych historii, spotkań z gośćmi i widzami, uśmiechów, muzyki i wspólnego przeżywania tradycji w nowy, świeży sposób. Było po prostu świetnie.